lipca 02 2009
JetBlue
Moja pierwsza przygoda z Jetblue zakończyła się totalną frustracją. Rezerwowałem bilet one-way na ich stronie (za pośrednictwem kolegi). W ostatnim momencie, w trakcie przetwarzania transakcji pojawił się błąd, ale miejsce w systemie wyglądało na zabookowane, przyszedł tez mail z paypala.
Zadzwoniłem na infolinię JetBlue. Uprzejma pani powiedziała, że transakcja będzie anulowana i że powinienem zabookować raz jeszcze miejsce, przy użyciu karty kredytowej.
Próbowalem przez godzinę. Miejsce, na którym mi zależało (obok mojej dziewczyny) było cały czas zajęte.
Zadzwoniłem raz jeszcze. Kolejna miła pani radziła mi czekać (a przecież mogłem kupić miejsce obok i później zmienić numer). Powiedziała, że system tak działa; że powinienem czekać.
Przez kilka godzin próbowałem.
W końcu miejsce się zwolniła, ale cena lotu poszła do góry o $50 USD (efektywnie o $70)!!!
Czuje się jak głupek. Mogłem kupić miejsce, później zamienić i byłoby po problemie. Ale nie… coś mnie podkusiło, aby posłuchałach rad customer care. W mailach, które wymienialiśmy najpierw zwalili winę na […]